środa, 13 listopada 2013

Ian Miller

Kolejny bardzo utalentowany artysta, o którym warto wspomnieć w kontekście Lovecrafta i nie tylko. Oprócz Lovecrafta inspiracją jest także Tolkien. Współpracował z Ralphem Bakshim przy tworzeniu filmu "Wizards" (1977) a następnie Cool World 1980. Bawi się także w ilustracje do karcianek.

 Borderland

THD

 Cthulhu Temple

Black Seas of Infinity

I kilka okładek książek z ilustracjami pana Millera. Idealnie komponują się z prozą.





















niedziela, 10 listopada 2013

Gospoda Dwóch Wiedźm (znaleziony rękopis)

 Joseph Conrad, czyli Józef Korzeniowski nie kojarzy się jakoś szczególnie z grozą. Mówi się o nim, że był Polakiem który pisał po angielsku lepiej niż Anglicy. Powiem szczerze... zawsze lubiłem Conrada, jego powieści jakoś wciągają. Dotykał w nich psychologii i moralności człowieka, nierzadko odsłaniając najmroczniejsze zakamarki jego duszy. Korzeniowski służył w marynarce od 17 roku życia, więc tam głównie umiejscowione są jego opowieści, wśród twardych i bezkompromisowych ludzi morza.










Co mogą kryć odnalezione na dnie skrzynki z książkami rękopisy? Nieznane opowieści...
Opowieść opisana przez Josepha Conrada dzieje się w 1813 roku na hiszpańskim wybrzeżu i dotyczy oficera brytyjskiego statku wojennego, którego załoga ma jakieś niezwykle ważne zadanie do wykonania, przy czym pomocna ma być okoliczna partyzantka przeciwko Francuzom. Kto zna historię, wie, że czasy wtenczas były niespokojne, Europę zszargały wojny napoleońskie, a wojna ma to do siebie, że przemoc z nią związana nie kończy się wraz z podpisaniem traktatów pokojowych. Ale do rzeczy.
Wspomniany oficer Mr Edgar Byrne, pisze o pewnym lubianym i krzepkim marynarzu, Tomie Corbinie, którego zadaniem jest zejście na ląd i skontaktowanie się z ludźmi niejakiego Gonzalesa za pośrednictwem winiarza Bernardino. Niepokój sieje mały człowieczek w żółtym kapeluszu, który ostrzega Byrne'a przed Bernardino, twierdząc że Tom może nie trafić wcale tam, gdzie zamierza. Zaniepokojony Byrne podąża więc jego śladem i trafia do gospody prowadzonej przez dwie tytułowe Wiedźmy, Eminię i Lucillę. W przygotowanym dlań pokoju natrafia na ciało swojego towarzysza, martwe ot tak po prostu bez żadnej widocznej przyczyny. Znajduje coś jeszcze, ciekawy gadżet, łoże pułapkę z nader interesującym mechanizmem ukrytym w baldachimie, który przygniata śpiącego weń delikwenta usypiając go na zawsze.

Cóż, takie łoża pojawiają się w filmie i prozie co jakiś czas, a nawet istniały w rzeczywistości. Nie trzeba daleko szukać, na śląskim zamku Czocha, znajduje się łoże z zapadnią, połączoną z lochem wiodącym wprost do pobliskiej rzeki Kwisy. Podobno jeden z rezydentów zamku o dość nieprzystojnym wyglądzie, a grubej kiesie pozbywał się za jego pomocą małżonek, które nie "potrafiły się przemóc" podczas nocy poślubnej...

Vincent Price Tribute

Wydawca: Bluewater Comics
Data wydania: 2013
Scenariusz: CW Cooke
Rysunki:V. Kenneth Marion

Mocno skrócony komiksowy życiorys Vincenta Price'a. Rzecz ciekawa, ale bez rewelacji, w końcu co można zawrzeć na 24 stronach. Rysunki także nie są zbytnio powalające, ot ciekawostka dla fanów.
































W komiksie nadmienione są słynne role w horrorach.

Ale także w filmie rysunkowym "Wielki Mysi detektyw" (1986) Disneya.
Podobno starzejącemu się aktorowi sprawiła wielką przyjemność.


A także życie prywatne.


sobota, 9 listopada 2013

Michael Whelan

Bardzo utalentowany artysta, mający na koncie masę okładek książek, magazynów, płyt, plakatów i ilustracji. Rocznik 1950. Tematyka głównie fantasy i sf, ale zdarzają się i mroczniejsze prace.
Oczywiście najbardziej intrygują te o tematyce grozy, jest ich parę, wybrałem kilka najbardziej niesamowitych.
Z obowiązku zamieszczam te, które wiążą się z H.P. Lovecraftem. Ale przecież świat grozy nie kończy się na H.P.L. Z dziełami artysty warto się zapoznać, bez względu na tematykę.



Lovecraft's Nightmare Part One

Lovecraft's Nightmare Part Two

Okładka do "The Changeling Sea" Patricii Mckillip.
Wykorzystano ją do polskiego wydania innej powieści,
Dziedziczka Morza i Ognia (The Heir to Sea and Fire, 1977).
Zwróćcie uwagę na potworka w tle...

Jedna ze wspomnianych okładek Sepultury. "Beneath the Remains".

Projekt okładki do kolejnego albumu: "Arise" 1991.

"Cacophony" - wykorzystane do okładki płyty Chaos A.D. 1993

 "Dead End" do The Year’s Best Horror Stories Series VIII by Karl Edward Wagner
(DAW Books)

piątek, 8 listopada 2013

Przyczajona groza (Lurking Fear)

Góra Gromów, opuszczone domostwo Martensów i ukryta tam groza. Brzmi ciekawie? Narrator opowiadania poszukuje odpowiedzi na pytanie, co może w okrutny sposób mordować mieszkańców okolicznych wiosek w Catskill. W towarzystwie dwóch towarzyszy rusza więc do domu Martensów, by osobiście sprawę wyjaśnić. Fakt, że po nocy jego koledzy przepadli na zawsze, a on sam ledwie uchodzi z życiem i ze zdrowymi zmysłami, nie powstrzymuje go przed dalszymi poszukiwaniami źródła przyczajonej grozy...

Opowiadanie Lovecraft napisał na zamówienie George’a Juliana Houtaina, który wydawał czasopismo humorystyczne "Home Brew". Nawet nie wiadomo, czy dostał za nie honorarium, bo gazetka niedługo się utrzymała.
 Później było jeszcze raz wydane w "Weird Tales" z nader ciekawymi ilustracjami Clarka Ashtona Smitha. Lovecraftowi nie spodobały się owe rysunki. Faktycznie, można się zastanawiać, co drzewa kojarzące się z roznegliżowanymi ciałami (na jednym są nawet wyraźne męskie genitalia) mają wspólnego z tekstem. Możecie obok zobaczyć to dzieło i sami ocenić...








W filmie "Lurking Fear" z 1994 nie ma już mowy o ciekawości bohatera, który chce sobie po prostu zbadać jakieś tajemnicze zjawiska. Wychodzący z więzienia John Martense, dostaje cynk o skarbie ukrytym na cmentarzu w Leffert's Corners. O tym że w pobliżu coś się czai, przekonały się mieszkające niedaleko siostry. W efekcie w przycmentarnym kościele ląduje ciekawa zbieranina osób, lekarz, ksiądz, kobieta w ciąży i bandziory poszukujące skarbu, którym przyjdzie się zmierzyć z ... no właśnie tą grozą gdzieś przyczajoną.
Film powstał w wytwórni Full Moon, a reżyserem miał być Stuart Gordon, "nadworny" ekranizator dzieł Howarda P. Lovecrafta, ale niestety trafił w ręce niejakiego C. Courtneya Joynera, raczej ze szkodą dla filmu...
W filmie występuje za to Jeffrey Combs, utożsamiany z wieloma adaptacjami opowiadań HPLa, co nadmieniam, bo pewnie spotkamy się jeszcze z tym panem na blogu.




Kadr z filmu.

Kopiąc nad ciekawostkami, natrafiłem na kilka ilustracji. Bo przecież proza Lovecrafta to wymarzone źródło inspiracji dla wielu rysowników. W latach 60 publikacja opowiadania w "The Magazine of Horror" okraszona została ilustracją Dave Carsona.

Dave Carson "Lurking Fear"

Okładka audiobooka.
Wydawca: The Classic Tales Podcast
Data wydania: maj 2008
Czas trwania: 68 minut.













Istnieje także adaptacja komiksowa.

Wydawca: Malibu Graphics Publishing Group
Data wydania: 1991
Adpatacja: Steve Jones
Rysunki: Cariello

Adaptacja dość wierna, z tym że przeniesiona do czasów współczesnych. jest częścią serii "Lovecraft In Full Color". W jej skład wchodzą 4 komiksy.












































Rozkopywanie grobów i pełzanie po klaustrofobicznych tunelach. Wszystko z czystej ciekawości...

Kto szuka ten znajdzie...

czwartek, 7 listopada 2013

Mumia zostaje tatusiem

W latach 1985 - 1987 powstał zabawny serial familijny z odrobiną dreszczyku - "Amazing Stories". Trzy najciekawsze historyjki przeznaczono na film pełnometrażowy, ja napiszę dziś o jednej z nich, mianowicie "Mummy Daddy". Za scenariuszem tego filmiku stoi sam Steven Spielberg, w latach 80 znajdujący się w szczytowej formie i z głową pełną niewykorzystanych jeszcze na filmowej kliszy fantazji...

Na mrocznym bagnach ekipa filmowa kręci straszny film o mumii... Rzekomo na faktach autentycznych, bo niegdyś przywieziona przez Cyganów do pobliskiego miasteczka mumia Raa Amin Kaa naprawdę ożyła. Legenda natomiast krąży do dziś wśród miejscowej ludności.
Harold, aktor odtwarzający rolę Ra, ma w nosie tą legendę. Najchętniej by się wydostał z niewygodnej charakteryzacji i pojechał do spodziewającej się dziecka żony. Tak się składa, że w środku nocy otrzymuje informację ze szpitala, że żona zaczyna rodzić. Wsiada więc w samochód i pędzi do połowicy... Jak łatwo się domyśleć, nie trafi tam zbyt prostą drogą, niemal od razu kończy mu się benzyna... Okoliczna ludność bierze go za oryginalnego Ra Amin Ka i nie jest zbyt przyjaźnie nastawiona, a prowincjonalną nudę chętnie urozmaica polowaniem na mumię. Co gorsza, Harold umykając przed gawiedzią trafia do chatki ociemniałego pustelnika i przyczynia się do wypuszczenia z sarkofagu autentycznego Ra Amin Ka...
Do dziś filmik to 25 minut dobrej zabawy. Aż dziw bierze, że czas tak krótki można naładować tak bardzo akcją i humorem. Na uwagę zasługuje jeszcze kilka z serii, generalnie większość jest dla mnie zbyt uładzona i pastelowa.



Film jest zainspirowany prawdziwym wydarzeniem. Boris Karloff podczas kręcenia Frankensteina dowiedział się, że będzie ojcem i także popędził w kostiumie do szpitala. Mrugnięciem okiem do widza jest scena, kiedy facet obsługujący stację benzynową ogląda "Mumię" z 1932 roku, właśnie z Karloffem. Wygląda przez drzwi i widzi identycznie sunącego ku niemu Harolda w kostiumie...


Harold za kółkiem.
Tylko gdzie prawko?

 Niektórych lepiej nie odwiedzać...

Nie budź mumii, która śpi

Musiało do tego dojść.
Mumia vs Mumia

Jak prawdziwy(a)

John Coulthart

John jest brytyjskim ilustratorem. To co mnie szczególnie zainteresowało to ilustracje do  "The Haunter of the Dark: And Other Grotesque Visions"

Wydawca: Creation Oneiros
rok: 2006

stron: 136















Niestety nie miałem okazji obejrzeć całości.
Spis treści:

- Wprowadzenie - Alan Moore
- The Haunter of the Dark
- The Call of Cthulhu
- The Dunwich Horror
- The Great Old Ones: Evocations by Alan Moore
- Lord Horror